Category Archives: słodkie dzieciństwo

Mikołaj i Florentynka / sesja w plenerze

Tą dwójkę znam od pierwszych dni życia a nawet od czasu gdy byli jeszcze w brzuszku Mamy. Totalnie różne temperamenty. Mikołaj spokojny, Florki wszędzie pełno.Uwielbiam Ich! W tym roku wiele sesji powstało w moim ogrodzie.W altanie,przy kwiatach. I to jest właśnie jedna z takich sesji.

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Sara

Sara. Żywe srebro. Z tysiącem pomysłów i emocji na minute, tfu- na sekundę:)

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Sara

Słodki mały chochlik, który swoim uśmiechem i radością wypełnił całe moje studio. Sara.

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Sesja świąteczna :)

Kochani,część sesji świątecznych już za mną. Było pięknie! Dzieci wspaniałe! Zapach żywych gałązek i pierników – bezcenny! W tle świąteczne rytmy, światełka i same cudności. Są jeszcze wolne miejsca na mini sesje świąteczne.Zapraszam! TERMINY : 30 listopada ( środa) godz. 9.00 , 9.40 , 10.20 , 13.40, 14.30 2 grudnia (piatek) godz. 9.00 , 9.40…

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Małgosia / sesja dziecięca w plenerze

Nie chce mi się wierzyć,ze jeszcze dwa tyg temu było tak cieplutko 🙂 a teraz brrr

1 comment
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Letnia sesja Amelii i Borysa

Uwielbiam tą sesję. Pamiętam to lipcowe popołudnie,zapach lata. Moją poparzoną pokrzywami dłoń też pamiętam;) Szum drzew, śpiew ptaków.Totalna beztroska. Amelia i Borys wspaniali. Dzieci z pasją,pełne miłości do zwierząt. A wieczorem wiejski chleb z komfiturą własnej roboty, ciepła pyszna herbata i pogaduchy w klimatycznej kuchni… Nie chciało mi się stamtąd wracać.

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Dziewczynki i wrzosy

Mam wiele takich zaprzyjaźnionych rodzin, które są ze mna od początku i co roku robimy sesję. Te powroty bardzo cieszą o czym pisałam nie raz. Ale też wymagają dodatkowego zaangażowania w wymyślenie czegoś nowego, by sesja była inna od poprzedniej.Bo przecież wianki były, konie były… to tym razem wrzosowiska. Było pięknie. Marta posłuchała moich wskazówek…

3 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *